Przejdź do treści

Nowa amerykańska piramida żywienia

26.02.2026

To Make America Healthy Again!

To hasło przyświeca nowym amerykańskim zaleceniom żywieniowym na lata 2025–2030, opublikowanym przez DGA – Dietary Guidelines for Americans.
Powiem Wam szczerze, że temat całkowicie mnie wciągnął — gdy zaczęłam czytać, jak wielowątkowy jest to aspekt dla Stanów Zjednoczonych.

1. Dietary Guidelines for Americans podkreślają, że Stany Zjednoczone znajdują się w stanie kryzysu zdrowotnego. Prawie 90% wydatków na opiekę zdrowotną przeznacza się na leczenie osób z przewlekłymi chorobami dietozależnymi. Oprócz powszechnej nadwagi i otyłości niemal co trzeci amerykański nastolatek w wieku 12–17 lat cierpi na stan przedcukrzycowy. Przewlekłe choroby dietozależne dyskwalifikują obecnie dużą liczbę młodych Amerykanów ze służby wojskowej.

2. Na oficjalnej stronie rządowej United States government (www.usda.gov) można przeczytać, że nowe wytyczne przekazują Amerykanom jasny komunikat dotyczący spożywania PRAWDZIWEJ ŻYWNOŚCI („eat real food”), poparty rzetelnymi dowodami naukowymi.

Czy ten przekaz rzeczywiście jest aż tak jasny?

Zobaczmy, co na ten temat mówi profesor żywienia i epidemiologii Frank Hu z Harvard University:
https://nutritionsource.hsph.harvard.edu/2026/01/09/dietary-guidelines-for-americans-2025-2030/
Profesor wyjaśnia, że nowe wytyczne idą w dobrym kierunku, podkreślając konieczność ograniczania m.in.:
– cukru dodanego
– rafinowanych zbóż
– produktów wysoko przetworzonych

Wydaje się jednak, że istnieje kilka sprzeczności pomiędzy treścią wytycznych DGA a ich graficzną ilustracją w formie odwróconej piramidy. Niejednoznaczne komunikaty dotyczące produktów bogatych w tłuszcze nasycone, takich jak czerwone mięso, masło czy łój wołowy, mogą prowadzić do nieporozumień i potencjalnie wyższego spożycia tłuszczów nasyconych (…)mimo że pisemne wytyczne nadal jasno wskazują, że maksymalnie 10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego powinno pochodzić z tłuszczów nasyconych.

Co więcej, znaczne zwiększenie ogólnego spożycia białka, bez rozróżnienia jego źródeł, może prowadzić do niezamierzonych, długoterminowych konsekwencji zdrowotnych. „Dowody konsekwentnie wskazują, że spożywanie białka roślinnego i ryb wiąże się z korzystniejszymi efektami zdrowotnymi niż dieta bogata w czerwone mięso”.

Mój komentarz:


Dla mnie grafika Nowej Amerykańskiej Piramidy jest zagadkowa. Największym zaskoczeniem okazało się umieszczenie na jej szczycie tłustego steku, mięsa mielonego oraz pełnotłustego sera podpuszczkowego — produktów obfitujących w tłuszcze nasycone.

 

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami ich spożycie powinno pokrywać maksymalnie 10% dziennego zapotrzebowania energetycznego, ustępując miejsca tłuszczom jednonienasyconym (takim jak oliwa z oliwek czy olej rzepakowy) oraz wielonienasyconym, obecnym m.in. w orzechach, nasionach i tłustych rybach morskich.

 

W tej formie grafika może być dla czytelnika myląca w kwestii ilości tłuszczu pochodzenia zwierzęcego w diecie, sugerując jego spożycie na poziomie przekraczającym obowiązujące zalecenia. 

Na uwagę zasługują informacje dotyczące wielkości porcji dostosowanych do indywidualnego zapotrzebowania kalorycznego oraz podkreślenie znaczenia odpowiedniej obróbki kulinarnej — zaleca się unikanie smażenia w głębokim tłuszczu na rzecz gotowania czy pieczenia.

 

Rekomendacje wskazują także na potrzebę wspierania mikroflory jelitowej poprzez spożywanie różnorodnych warzyw i owoców, produktów fermentowanych (takich jak kiszona kapusta czy kimchi) oraz żywności bogatej w błonnik pokarmowy, co stanowi istotny atut tych zaleceń.

 

Wytyczne zachęcają do priorytetowego wykorzystywania oliwy z oliwek jako podstawowego tłuszczu do przygotowywania potraw, dopuszczając jednocześnie inne opcje, takie jak masło czy łój wołowy.

 

Duży nacisk położono również na produkty pełnoziarniste, zalecając ich spożycie w ilości 2–4 porcji dziennie, w zależności od indywidualnego zapotrzebowania energetycznego. Z tego względu niezrozumiałe wydaje się umieszczenie ich na grafice w najmniej eksponowanym miejscu.

 

Rekomendacje wyraźnie podkreślają konieczność ograniczenia cukrów dodanych do żywności i napojów, wymieniając różne ich nazwy (np. fruktoza, dekstroza, syrop kukurydziany, miód), aby zwiększyć świadomość konsumentów. Jednocześnie zwracają uwagę, że niektóre produkty — takie jak owoce czy nabiał — zawierają cukry naturalnie występujące, które nie są cukrami dodanymi, o czym również należy pamiętać.

 

Warto pamiętać, że istnieją także inne modele żywienia. Jednym z nich jest jedna z najlepiej przebadanych diet na świecie - Dieta Śródziemnomorska.



Wiemy, że dieta śródziemnomorska ma właściwości przeciwzapalne, wynikające m.in. ze spożywania oliwy z oliwek jako głównego źródła tłuszczu, ryb i roślin strączkowych jako głównych źródeł białka, a także naturalnych ziół, takich jak oregano czy bazylia, oraz dużej ilości warzyw, owoców, czy obecność orzechów. Osoby chorujące na przewlekłe choroby dietozależne powinny również zwracać uwagę na przeciwzapalny potencjał swojej diety, którą wykazuje np. dieta śródziemnomorska.

https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/dieta-srodziemnomorska-zalecenia-zywieniowe/